W sobotę 15 sierpnia serca naszej szkolnej społeczności rozpadły się na kawałki…
Z ogromnym bólem, smutkiem i niedowierzaniem przyjęliśmy informację o odejściu dwojga pracowników naszej szkoły, jednego dnia straciliśmy dwie drogie nam osoby, które wspólnie z nami tworzyły naszą szkolną codzienność: Anię Bieńkowską i Henryka Chruściela.
Anna Bieńkowska przez wiele lat pracowała w naszej szkole jako nauczycielka współorganizująca kształcenie: kompetentna, rzetelna, zdecydowana, potrafiła znaleźć drogę do każdego dziecka, bez względu na jego trudności. Była jedną z tych osób, które tworzyły klasy integracyjne i ideę integracji rozumiała jak mało kto. Do tego pogodna, uśmiechnięta, życzliwa, z poczuciem humoru… Przez lata towarzyszyliśmy Ani w Jej zmaganiach
z chorobą, kibicowaliśmy, trzymaliśmy kciuki i nieustannie podziwialiśmy za siłę, upór
i determinację. Bo Ania to była prawdziwa fighterka – w walce z chorobą nie traciła nadziei, zmagała się z nią nieustępliwie, a my patrzyliśmy na Nią z podziwem i uczyliśmy się od Niej tej determinacji, tej woli walki. I kiedy zdawało się, że to już finisz tej walki, niemal na ostatniej prostej choroba Ją pokonała… Dla nas jednak zawsze będzie wzorem do naśladowania i inspiracją, że nie wolno się poddawać, że trzeba patrzeć wyzwaniom od losu prosto w oczy – i walczyć do końca.
Do Pana Henia choroba przyszła nagle, znikąd i niemal natychmiast zabrała nam tego silnego, zdecydowanego mężczyznę, naszą niezastąpioną „złotą rączkę”, człowieka od zadań specjalnych, który przez wiele lat dbał o to, by wszystko było zawsze w szkole przykręcone, dokręcone, podlane, zreperowane, skoszone... Ileż to razy był nam niezbędny w naszej szkolnej codzienności, ile razy każdy z nas go potrzebował, ile razy mówiliśmy: „Trzeba poprosić pana Henia…”. I pan Henio przychodził - z pomocą i z tym swoim uśmieszkiem, z żartobliwą uwagą, zabawnym tekstem, komplementem…
Kończą się wakacje, wracamy do szkoły, ale to będzie inna szkoła bez Was, Kochani. Pustki, jaką po sobie zostawiliście, nie da się zapełnić.
Odpoczywajcie w pokoju…
Do zobaczenia.
Rodzinom i bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia.
Pracownicy Szkoły Podstawowej nr 5

Patron







